Autor: Wojciech Dorosz

Szybka prosta – BMW Z4.

Nadwozie: Supra piątej generacji okazała się mokrym snem nie tylko wszystkich jdm-owców ale także tunerów wszelkiej maści. Czy zatem jej niemiecki odpowiednik w krótkich skórzanych portkach i kapelusiku z piórkiem wywołuje podobne emocje? Z4 pod żadnym pozorem nie jest brzydkie, a muskularna i przysadzista sylwetka z pewnością spodoba się wielu, aczkolwiek jest zbyt oczywiste, przód wydaje się nazbyt rybi, tył… Read more →

W połowie drogi do samochodu wyścigowego.

Coraz częściej zaczynam się zastanawiać, który rok będzie tym ostatnim, by kupić nowy samochód w salonie. Głównie za sprawą wszędobylskiej elektroniki. Bywa zbawienna jeśli chodzi o bezpieczeństwo i komfort użytkowania samochodu. Podgrzewane fotele, nawigacja, klimatyzacja czy nawet możliwość odpalenia bez konieczności użycia korby. Sęk w tym, że układy scalone zaczynają mieć również funkcję, która odziera nas z prywatności. Już teraz… Read more →

Szybka prosta – Mini Coutryman.

Nadwozie: Nie wiem jak to robią w Mini, czy też w BMW, ale nowy Coutryman jest brzydszy niż taksówka z Londynu czy Austin Allegro. Pierwsza generacja również nie była ślicznotką, ale coś w sobie miała, czar, charyzmę i ten pieprzyk, który przyciąga jak w przypadku Cindy Crawford. Wnętrze: Albo jestem już stary albo powoli przestaje działać na mnie ta retro… Read more →

Ochapski Ziemowit – „Ayrton Senna. Król deszczu” – recenzja.

W dobie literackich popłuczyn i wynaturzeń z życia celebrytów, dziwi brak na polskim rynku wydawniczym czegoś na kształt biografii jednego z najlepszych, a dla wielu najlepszego kierowcy wyścigowego wszech czasów. Bynajmniej nie sprawia to, że każdą publikację należy przyjąć z otwartymi rękami i uznać za arcyciekawą czy godną uwagi, bowiem publikacja Ziemowita Ochapskiego ma wady, których jest całkiem sporo. Język… Read more →

Szybka prosta – Ford EcoSport.

Nadwozie: Na świecie jest tyle pięknych miejsc, krajobrazów, dzieł sztuki czy też kobiet. A jednak ktoś w centrali Forda stwierdził, że nie potrzebuje inspirować się nimi wszystkimi i sam wie lepiej. Tak powstał EcoSport, który niczym nie wyróżnia się od produktów Indesit czy Candy. Nawet Smeg potrafi lepiej. Wnętrze: Materiały wykończeniowe są przyzwoitej jakości, a ilość miejsca typowa dla przedstawiciela… Read more →

Na wyciągnięcie raty leasingowej.

W dalszym ciągu nie mogę zrozumieć mody na samochody elektryczne. I mam nadzieję, że to moda, która niedługo przeminie, podobnie jak rurki, lewica czy Just 5. Tesla czy inni przedstawiciele gatunku same w sobie nie są całkowicie bezsensowne. Jeśli jeździcie wyłącznie po mieście a wasza dzienna trasa nie przekracza kilkudziesięciu kilometrów „elektryk” będzie zbawieniem. Szczególnie jeśli macie dostęp do szybkiego… Read more →

Szybka prosta – BMW 2 Gran Coupe.

Nadwozie: BMW pomne stylistycznej rewolucji sprzed dwudziestu lat ponownie zaczyna serwować kompletną zmianę designu swoich samochodów. Być może przejdzie to bez większego echa ale jeden z pierwszych przedstawicieli nowej szkoły – Seria 2 Gran Coupe przypadnie do gustu albo ekstremistom albo klientom z Azji. Na dodatek ani to sedan ani coupe. Nieco lepiej jest w przypadku „jedynki” ale nadal gorzej… Read more →

Szybka prosta – Peugeot 208.

Nadwozie: Francuskiemu producentowi od czasu do czasu udaje się wyjść z zalewu mdłych i beznadziejnych samochodów i przy okazji zaprojektować coś, co masz ochotę mieć natychmiast. Linie nadwozia są wyraźnie a cała stylistyka na tyle muskularna by przypodobać się również męskiej części klientów, będąc przy tym mniej zniewieściałym niż Corsa. Na przechodniach robi podobne wrażenie, co 206 zaraz po premierze.… Read more →

Szybka prosta – Hyundai i10.

Nadwozie: Czy z małego, jednobryłowego, miejskiego pudełka można stworzyć zawadiacki samochód, który spodoba się nie tylko komukolwiek? Cóż, w przypadku i10 zdecydowanie się udało. Co prawda przód jest nieco podobny do czegoś od Forda a Picanto wygląda jeszcze lepiej, ale to z całą pewnością całkiem urodziwy samochód, który nie przyniesie wstydu właścicielowi. Aczkolwiek splendoru również ale zdaje się, że odważna… Read more →

Czy to już problem pierwszego świata?

Jak głosi porzekadło, nie należy szukać problemów, gdyż one same świetnie znajdą drogę. Sęk w tym, że często uporczywie im pomagamy. Większość z nich jednak nie stanowią ogromne problemy, gorzej jest z tymi mniejszymi, które piętrzymy na potęgę. Bo cóż zrobić, gdy w naszej ulubionej bezglutenowej piekarni właśnie zabrakło naszych ulubionych bułek fitness i jest tylko zwykła kajzerka? Albo nie… Read more →