Autor: Wojciech Dorosz

Szybka prosta – Dacia Duster.

Nadwozie: Biorąc pod uwagę stylistykę i drogę jaką przeszła rumuńska marka należy się jej szczególne uznanie. Samochody o aparycji taczki połączonej z przystankiem autobusowym przeistoczyła je w zgrabne niewielkie suvy, które dzięki atrapie i pękatym nadkolom wyglądają jak małe Jeepy, które w paru krajach występują jako Renault. Wnętrze: Daleko mu do premium a nawet średniego poziomu w klasie. Czuć, że… Read more →

Le Mans ’66 – recenzja.

Jedna z najlepszych historii w świecie motoryzacji długo czekała na swoją chwilę oraz ekranizację. W końcu się udało i niestety nie wyszło z tego wiekopomne dzieło, które będzie wspomniane z wielką estymą czy też rozrzewnieniem. Zdarzenia z tytułowego wyścigu są przedstawione mniej lub bardziej realnie. Podobnie jak cała otoczka. Naturalnie jak przystało na produkcję zza Wielkiej Wody Amerykanie ukazani są… Read more →

Szybka prosta – Seat Ibiza.

Nadwozie: Pod względem stylistyki nadwozia Seat ewidentnie jest na fali. Co prawda nie jest to tsunami, ale można nieco poserfować. Design Ibizy jest spójny, zwarty i obiecuje więcej koni mechanicznych niż jest pod maską, zwłaszcza w wersji FR. W odpowiednim kolorze i felgami z pakietu performance będzie wyglądała jak pół miliona dolarów. Szkoda tylko, że wizualnie ma zbyt małe lampy,… Read more →

Szybka prosta – Seat Tarraco.

Nadwozie: Przyznam się, że zgubiłem się już w nomenklaturze koncernu VAG, Skoda wcale nie jest taka tania, Volkswagen ponadprzeciętnie solidny ani też lepszy, a Seat bynajmniej nie jest sportowy. Tarraco nie sprawia wrażenia samochodu o specjalnie agresywnie narysowanej linii. Przednie reflektory są zbyt małe w stosunku do połaci blachy a tył to połączenie Mercedesa z chińską próbą zrobienia czegoś efektownego… Read more →

v(ielce) R(ozczarowujący) S(amochód).

Niektórzy zdążyli zauważyć, że nie darzę samochodów Skody szczególną sympatią. Co dziwne bowiem mój tata miał kiedyś model Favorit i jestem niemal pewien, że to pierwszy samochód, który prowadziłem siedząc na kolanach. Nie był zbyt szybki, ale całkiem pojemny i niezawodny. Służył dzielnie przez dziewięć lat zanim trafił do innego właściciela. Obecnie Skoda robi ponure i nudne samochody. Wystarczy spojrzeć… Read more →

Szybka prosta – Volkswagen Touareg.

Nadwozie: Największa klucha ze stajni VW, chociaż lżejsza o 200 kg od drugiej generacji i aż o 300 kg od pierwszej, ale to nadal kawał dużego i solidnego samochodu. Liczne chromy to ukłon w kierunku rynków azjatyckich ale w niebieskim wygląda jak element uzupełniający jacht a w czarnym będziesz wyglądał jak gangus. Wnętrze: Dużo wszystkiego – miejsca, skóry, ekranów, gadżetów… Read more →

Szybka prosta – Volkswagen Golf GTI TCR.

Nadwozie: Niezależnie od wybranej wersji wyposażenia czy mocy Golf to nadal Golf. Różni się tylko felgami, wlotami powietrza i to w zasadzie tyle. Nie inaczej jest w przypadku TCR-a, który minimalnie tylko minimalnie odcina się od standardowego GTI. Dla jednych będzie to zaleta, aczkolwiek najlepsze GTI wszech czasów powinno znacznie bardziej oddziaływać na emocje. Wnętrze: Których brakuje również w przedziale… Read more →

Powinniśmy obawiać się Chińczyków.

Jeśli jesteś jednym z przyszłych klientów na którykolwiek z praktycznych samochodów kompaktowych to masz wybór szerszy niż kiedykolwiek. Całe tuziny modeli czekają byście przygarnęli je do swojego garażu. Szeroki wachlarz wyboru nie jest jedyną komplikacją. Większość samochodów przeszła albo głęboki lifting lub są dostępne w nowej, jeszcze lepszej i bardziej ekonomicznej wersji. Jest na przykład Skoda Octavia z dziwnymi reflektorami… Read more →

Szybka prosta – Audi A1.

Nadwozie: Z małego brzydkiego kaczątka w poprzedniej generacji urósł do przystojnego ściganta, który ma łamać nie tylko niewieście serca. Mimo niewielkich rozmiarów członek męskiej społeczności może się w nim prezentować z pewną dozą dumy. Nadwozie jest efektowne, w zależności od wersji wyglądające na drogie albo wyglądające na drogie z dużą dozą drapieżności, który na tle „dorosłych” modeli bynajmniej nie wygląda… Read more →

Clarkson Jeremy – „Świat według Clarksona. Jeśli mógłbym dokończyć…” – recenzja.

Brytyjski dziennikarz na przestrzeni lat zdążył nas przyzwyczaić do nierzadko mało wysublimowanego poczucia humoru, celnych spostrzeżeń oraz nieszablonowych rozwiązań problemów, które na co dzień bywają niekiedy tylko zauważane. Wydał blisko dwadzieścia książek, które traktowały o samochodach bądź problemach tego świata. Dlatego łatwo było zrecenzować każdą z nich. Ten sam humor, kąśliwe uwagi i na koniec całkiem realne rozwiązania. Proste, łatwe… Read more →