Autor: Wojciech Dorosz

Klasyczne Porsche.

Gdy w waszym garażu stoi już nowoczesny samochód, który potrafi pokonać trasę z Pomorza na dalekie południe Polski lepiej niż Kamil Durczok, z tyłu głowy pojawia się myśl by kupić jakiś klasyczny samochodów. Taki co to pachnie benzyną, jest wymagający i w pełni analogowy. Oczywiście rynek youngtimerów i oldtimerów jest pełen wszelkiej maści samochodów, zarówno gotowych do drogi jak i… Read more →

Szybka prosta – Audi A4.

Nadwozie: Powoli wymierający gatunek w postaci klasycznego sedana. Design może się podobać, chociaż wydaje się za bardzo stonowany. Elementy stylistyczne znane od lat w Audi. Poszczególne modele można rozróżnić tylko na podstawie gabarytów, więc zabawa w znajdź dziesięć różnic trwa w najlepsze. Wnętrze: Jedno z lepszych na rynku, gargantuiczna ilość gadżetów i nowej technologii. Gorzej pod względem miejsca w środku,… Read more →

Vance Ashlee „Elon Musk. Biografia twórcy PayPala, Tesli, SpaceX” – recenzja.

Biografia złego człowieka, który chce nam zabrać silnik spalinowy jaki znamy. Ale jako, że swój wróg jest lepszy niż obcy postanowiłem przeczytać ów pozycję. Dla jednych wizjoner a dla innych szarlatan z dziwnymi pomysłami. Jedno jest pewne, Elon Musk to człowiek, który wciela swoje szalone pomysły w życie, mając własną wizję i realizując pasję. Za to bez wątpienia powinien być… Read more →

Magia nostalgii.

Często przypisujemy samochodom cechy narodowe krajów, w których zostały skonstruowane. To dość naiwne w czasach. Zwłaszcza gdy nie istnieją geopolityczne granice. Jednak lubimy się łudzić, że w teraźniejszych Aston Martinach płynie krew bondowskiego DB5. Tymczasem DB11 ma niemiecki silnik. Tak samo jak Bentley, będący pod czarno-czerwono-żółtą banderą. Ian Fleming nie byłby z tego zadowolony. Podobnie jak panowie Rolls i Royce.… Read more →

Szybka prosta – Toyota RAV4.

Nadwozie: Wymiarami zbliżona do poprzedniczki ale brzydsza niż kiedykolwiek, zwłaszcza na tle udanej czwartej generacji. Szczególnie nie do twarzy jej w białym lakierze, dzięki któremu każda Toyota wygląda niemal jak bezduszny sprzęt gospodarstwa domowego. Wnętrze: Materiały lepsze niż kiedykolwiek, bogate wyposażenie, jednak niewykraczające poza segment. Ilość miejsca akurat, fotele mogłoby być wygodniejsze i z lepszym trzymaniem. Silnik: Trzy wersje do… Read more →

Ludvigsen Karl – „Ferdynand Porsche. Ulubiony inżynier Hitlera” – recenzja.

Sam Enzo Ferrari lubił mawiać, że klient jego samochodu płaci wyłącznie za silnik, cała reszta jest w pakiecie. Czytając biografię Ferdynanda Porsche nie sposób odnieść wrażenie, że ten inżynier kierował się w zasadzie identyczną maksymą. Tyle tylko, że w mniej kapitalistycznym wydaniu. Pan Porsche za sprawą talentu i zrządzenia losu a może i nawet odrobiny chęci został niemal naczelnym konstruktorem… Read more →

To powinny być najbardziej znienawidzone samochody na świecie.

My, ludzie, jako gatunek jesteśmy chyba jedynymi stworzeniami na Ziemi a może i w całym wszechświecie, które cechuje ponadprzeciętna ignorancja. Coś, co nie zdarza się w świecie zwierząt, które zdaje się są w stanie zaakceptować wszystko i każdego. Jednak nie człowiek. Możemy uwierzyć we wszystko i za to zginąć. Nie mówię tu o honorze, Bogu czy ojczyźnie. Za kilka złotych… Read more →

W obronie diesla.

Jeśli jakaś rzecz jest niemożliwa to niektórzy na myśl przywołują powiedzenie mówiące, że piekło zamarznie niż to się wydarzy. Cóż, gdyby ktoś powiedział, że zaczniemy kupować mniej diesli tak właśnie by było. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej, która bynajmniej nie topnieje. Coś co nikomu się do tej pory nie śniło to odwrót Volkswagen od technologii Turbo Direct Injection. Koncern… Read more →

Szybka prosta – DS7 Crossback.

Nadwozie: Po pierwsze nie mylcie go z Citroenem. Po drugie sylwetka jest drapieżna i mocna. Gdyby nie było Urusa tak mógłby wyglądać suv Lamborghini. Designerskich smaczków ma tyle, że można obdzielić tabun japońskich samochodów. Wnętrze: Trochę gadżetów i sporo miejsca, w końcu to praktyczny suv. Świetne wnętrze, morze alcantary i jezioro skóry poprzeplatane w większości miękkimi plastikami. Gdyby nie znaczek… Read more →

Samochód tak twardy, że niepotrzebny Braveran.

Zbliża się okres wakacji, co nieodmiennie oznacza czas urlopów. Nieodłącznym elementem tego jest walka ze współpracownikami o konkretne tygodnie niebytu w pracy. Gdy żądni wolnego w wyznaczonym terminie już przegryziecie szyję przeciwnika omiatając do nienawistnym spojrzeniem przyjdzie czas na wybór, gdzie wyjechać tym razem. I to mnie nieodmiennie zastanawia. Na co dzień szarzy pracownicy biurowi chcą się stać gladiatorami, którymi… Read more →