Autor: Wojciech Dorosz

Jesionowski Michał „Miłośnicy czterech kółek” – recenzja.

Przed sięgnięciem po tę książkę długo zastanawiałem się co mi może dać jej przeczytanie. Cóż odkrywczego i interesującego może powiedzieć mi pan ze śmieszną fryzurą, występujący w internecie a do tego na tyle młody, że nie może być prezydentem? W końcu jestem jednym z czterdziestu milionów ekspertów od wszystkiego, motoryzacji również. Szczerze mówiąc to niewiele. Każdy nieco większy fan motoryzacji… Read more →

Celebryta.

Jak pewnie wielu z was, przez lata uważałem, że Mercedes potrafi wyprodukować najlepsze samochody na świecie. Luksusowe, szybkie bezpieczne, pociągające, piękne. Obojętnie kogo by nie zapytać, nazwa tej marki padała najczęściej. Biznesmenów, głowy państw, dyktatorów, mafiozów. Nie tyczyło się to tylko nowych modeli, ale także tych produkowanych kilkanaście i kilkadziesiąt lat temu. Mercedes najwcześniej wprowadzał nowinki techniczne do swoich samochodów,… Read more →

Curcio Vincent „Henry Ford” – recenzja.

Lepiej jest najpierw przeczytać własną relację danego człowieka czy też zbiór informacji z jego życiorysu napisany przez zupełnie kogoś innego wiele lat później? Ja wybrałem tą drugą opcję, która z pewnością nie jest idealna, bowiem przeczytałem wytłumaczenie książki przed jej faktycznym przeanalizowałem. Tak więc zamiast nasunięcia własnych wniosków przejąłem czyjeś. Co nie ma samych złych względów, z uwagi na fakt,… Read more →

Ford Henry „Moje życie i dzieło” – recenzja.

Dzisiejsze marki samochodów mają mało wspólnego ze swoimi pierwowzorami, które wzięły swój początek od jednej osoby, kreatora. Obecnie królują producenci jak Subaru, czyli Ciężki Przemysł Fuji. Jest jednak kilka firm, które wzięły swoje idee od jednego człowieka. Najczęściej myślimy o Lamborghini, Oplu, Citroenie, nawet Hondzie. Oczywiście jest też Ferrari. I wreszcie firma, która ją pokonała na niemal własnym podwórku w… Read more →

Kup jeśli naprawdę musisz.

Nie ma nic gorszego niż rozmowa na spotkaniu z kimś, kto wypytuje cię jaki samochód ma kupić. Pół biedy jeśli ta osoba jest pijana. Najgorsze jest jednak, gdy jest całkowicie trzeźwa. Nie chwaląc się, przejechałem się paroma samochodami, swoje umiejętności oceniam jako całkiem niezłe i posiadam swoje preferencje, zwane przez innych klapkami na oczach. Jednak ów jegomość, jako że jest… Read more →

Wojewódzki Kuba „Nieautoryzowana biografia” – recenzja.

W ten rubryce było już kilka różnych dziwnych recenzji, poza nowym smakiem hot doga na stacji benzynowej było już zdaje się wszystko. Wszystko jednak miało związek z motoryzacją w sposób absolutnie całkowity. Zatem czy jest sens recenzować książkę, której wątek motoryzacyjny stanowi li tylko mniej niż dziesięć procent objętości? Generalnie nie, aczkolwiek gdy mowa o prawdziwym fanie motoryzacji, a takim… Read more →

Kim Dzong Un może popsuć twoją gwarancję.

Korea ponownie atakuje. Spokojnie, nie chodzi o tę Koreę tylko o jej bardziej pacyficznego sąsiada, który ostatnio zaprezentował nową generacje i30. Co szczególnie zaskakuje, na jego bazie zaprojektowali czterodrzwiowe coupe a teraz szturmem do salonów wdziera się wersja N, czyli pierwszy gorący hatchback od Hyundaia. I podobno jest całkiem niezły. Chociaż nie najmocniejszym w historii marki. Cywilny samochód nie wyróżnia… Read more →

Ewing Jack „Szybciej, wyżej, dalej. Skandale Volkswagena” – recenzja.

Volkswagen, marka która trwa od wielu dziesięcioleci. Dała nam niezastąpione modele, GTI, wysoką jakość samochodów, w Polsce pewien prestiż i co dla wielu ważne, trwałe i praktyczne kombi z nieśmiertelnymi silnikami. A kilka znakomitych było w historii koncernu. Najwięcej jednak uznania budziły silniki wysokoprężne, mocne, solidne, oszczędne i czyste. Przynajmniej tak twierdziła sama firma. Jak się jednak okazało w przypadku… Read more →

Klasa S(uperb).

Długo zabierałem się do napisania tego tekstu. Naprawdę długo. Bardzo długo. Na tyle długo, że całkiem zapomniałem o testowanym samochodzie. Na moje nieszczęście przypomniał mi o nim przedstawiciel dilera, a jako że słowo się rzekło i jestem niemal pewien, że aby nikomu nie sprawić przykrości, oddając kluczyki byłem nieco entuzjastyczny. Teraz jednak pod presją jestem zmuszony zmarnować swój, wasz i… Read more →

Warczy Ryczy (nie)Czeszczy cz. 2.

Odnoszę wrażenie, że w rajdach samochodowych nic się nie dzieje. Pewnie mijam się z prawdą, bowiem prawdopodobnie w ten weekend trwa jakaś runda mistrzostw świata i pewnie za jakiś czas sezon zakończy się rajdem w Walii. Przynajmniej tak było kilka lat temu. Mimo że interesuję się szeroko pojętą motoryzacją to żyję jakoś na obrzeżach motorsportu. Wszystkie dyscypliny wydają się nudne.… Read more →