Autor: Wojciech Dorosz

Szybka prosta – Volkswagen Golf GTI.

Nadwozie: Kiedy pierwszy raz zobaczyłem Golfa ósmej generacji w odmianie GTI w kolorze białym sądziłem, że to wersja elektryczna. Ok, z przodu mamy potężny czarny wlot powietrza, który w całości nie jest funkcjonalny, ale poza tym i czerwoną listwą oraz paroma znaczkami, nie oferuje niczego ponadto. Standardowe felgi mają wyjątkowo nudny wzór, boczna listwa jest chropowata. GTI podrożało, ale mam… Read more →

Szybka prosta – Audi RS Q3 Sportback.

Nadwozie: W czasach, kiedy to producenci wieszczą okrajanie oferowanych modeli, Audi zdecydowało, że będzie dostępne w każdej możliwej niszy, także kompaktowych SUV-ów ze ściętym tyłem. Nie, to nie ma nic wspólnego z coupe. W wersji RS jest agresywne, linia dynamiczna i drapieżna. Swoistego kolorytu dodają ożywcze barwy. Q3 może się podobać, szczególnie w najszybszej wersji, ale w sumie nie oferuje… Read more →

Świetna wiadomość.

Niedawno Lotus wykastrował większość swojej gamy modelowej, wyciągając wtyczkę z linii produkcyjnych Exige’a i Elise, by włożyć ją w port ładowania Eviji. To naturalnie sprawiło, że wszystko mocno się skomplikowało, zrezygnowano z lekkich i zwinnych samochodów na rzecz bastionu udawanej ekologii. Ale nie to jest irytujące, bowiem mam nadzieję, że za parę lat będziemy świadkami odwrotu od „elektryków”. Znacznie bardziej… Read more →

Clarkson Jeremy „Diddly Squat” – recenzja.

Jeremy Clarkson rokrocznie publikuje dwa rodzaje książek – recenzje przetestowanych samochodów lub własne spostrzeżenia na temat otaczającej rzeczywistości. Z racji globalnego zamknięcia te pierwsze były trudne do zrealizowania, więc dziennikarz opisał rok ze swojego życia na własnej farmie. Nie żeby w ciągu tego czasu został lub wcześniej był uznanym bądź dyplomowanym agronomem. Zwyczajnie kilka lat temu zakupił kawał ziemi, na której… Read more →

Szybka prosta – BMW X5 M Competition.

Nadwozie: Sięgając w odmęty pamięci nie mogę sobie przypomnieć żadnego dużego samochodu, który byłby ładny. Nawet ze Stelvio jest coś nie tak, podobnie jak z Levante. Także a może i szczególnie mierzące niemal pięć metrów długości i ważące dziewięć ćwierci tony X5 M nie jest urodziwe. Masywne, muskularne i budzące respekt owszem, ale pakiet Competition znany z naprawdę szybkich „emek”… Read more →