Autor: Wojciech Dorosz

Światełko w tunelu, czyli gorący elektryk.

Do tej pory tytułowa fraza mogła kojarzyć się z drogim i płonącym samochodem elektrycznym, gdzieś w centrum Warszawy. Nagłówki brukowców i stron internetowych krzyczały, że oto jeden jedyny egzemplarz znajdujący się w Polsce płonie niczym Rzym w 64 roku n.e. Tak zwane artykuły, gdyż nie można ich nazwać pełnoprawnymi i rzetelnymi publikacjami, zawsze były wzbogacane o zdjęcia, na których poza… Read more →

Szybka prosta – Hyundai Kona.

Nadwozie: Koreański producent wyrasta na lidera w projektowaniu retro wyglądu w nowoczesnej interpretacji, czego przykładem są Tucson, N Vision 7 czy najnowsze wydanie modelu Kona. Duża ilość ledów (część za dopłata), miękkie linie przechodzące w ostre krawędzie powodują, że kształt nadwozia wielu osobom przypadnie do gustu. W końcu to całkiem ładny i zgrabny miejski crossover. Wnętrze: Jak na kompaktowe wymiary… Read more →

Luksusowa salonka versus fabryka endorfin.

Życie pisze podobno najlepsze scenariusze, jak choćby sezon 1983 w WRC zekranizowany w filmie „Wyścig o chwalę” ukazujący walkę o tytuł mistrzowski konstruktorów pomiędzy Audi a Lancią. Niestety żaden z tych dwóch producentów nie uczestniczy już w rajdach, a sama dyscyplina zdaje się być tylko niewyraźnie majaczącym cieniem samej siebie. O ile niemiecka firma radzi sobie świetnie na rynku samochodów… Read more →

Szybka prosta – Lexus LBX.

Nadwozie: Z producenta nudnych samochodów, Lexus powoli wyrasta na gwiazdę smakowitego designu. Nie inaczej jest z niewielkim LBX-em bazującym na Toyocie Yarisie Cross. Detale i sama linia stylistyczna sprawią, że nie tylko przyjemnie spoglądać w jego kierunku, ale przy tym sprawia wrażenie droższego niż jest w istocie. Chociaż w przeciwieństwie do pozostałych modeli stracił zadziorny wyraz twarzy. Wnętrze: Wbrew pozorom… Read more →

Jak miałem zostać Hondziarzem i mi nie wyszło.

Szczerze mówiąc mam dość wszech panującej drożyzny. Co prawda jestem w tej uprzywilejowanej części społeczeństwa, której wypłata wystarcza do „pierwszego”, szczególnie że przelew wpływa pod koniec miesiąca, ale odnoszę wrażenie, że sprzedawcy i dystrybutorzy przyzwyczaili nas, konsumentów do wysokich cen. Nie potrzebuję wykładu z makroekonomii czy tego jak działa rynek, po prostu chcę powiedzieć, że najwyraźniej robią nas w bambuko.… Read more →

Szybka prosta – Jeep Grand Cherokee 4xe.

Nadwozie: Potężna terenówka zawsze była ewenementem w Europie, a szybkie wersje budziły przerażenie niczym typ spod ciemnej gwiazdy. Aktualne wydanie to dystyngowany pojazd, którego elegancja zachęca do podróży pod operę, a jednocześnie stawia pod znakiem zapytania wyjazd na cokolwiek innego niż utwardzony bulwar. Bez wstydu można go postawić obok konkurentów ze Starego Kontynentu. Wnętrze: Również wnętrze przyjemnie zaskakuje. Jeśli do… Read more →

Bez całowania, tylko seks.

Z czym może się kojarzyć Monte Carlo? Mi osobiście ze słynny kasynem, mariną pełną yachtów kosztujących więcej niż można to sobie wyobrazić, słynnym klubem Jimmy’s oraz Victorią Silvstedt. To bardziej popkulturowe skojarzenia, jednak dla fana motoryzacji oznacza jedno, słynny rajd. Najstarszą tego typu cykliczną imprezą na świecie, której początek sięga 1911 roku. Rajd odbywający się w urokliwych zakątkach południowo-wchodniej Francji… Read more →

Szybka prosta – Land Rover Discovery.

Nadwozie: O ile Defender kojarzy się z absolutnym puryzmem, a Range Rover jest tego zdecydowanym zaprzeczeniem, o tyle spoglądając na Discovery zawsze miałem przed oczami pełnokrwiste terenówki startujące w Camel Trophy. Piąta już generacja nadal pozwala zjechać poza asfalt, ale jej wygląd do zdecydowanie atut, kojarzący się bardziej z klejnotem niż gumofilcami. Wnętrze: Oferuje siedem niemal pełnoprawnych miejsc, co dla… Read more →

Połączenie cyfry „500” i litery „e” w latach dziewięćdziesiątych i obecnie to zdecydowanie nie jest to samo.

Nigdy nie byłem szczególnie fanem stylu retro w motoryzacji, głównie dlatego, że praktycznie się nie udawała. Aczkolwiek na rynku były dwa sukcesy, większy w postaci Mini oraz mniejszy jako nowa 500-tka. Sęk w tym, że tak samo jak nie przekonywało mnie tak jawne nawiązywanie do przeszłości, tak nie fascynowały mnie samochody mniejsze od buta. Być może dlatego, że jestem całkiem… Read more →

Szybka prosta – SsangYong Musso Grand.

Nadwozie: Z jednej strony po tego typu samochodzie nie można oczekiwać cudów stylistycznych, a z drugiej Musso Gran nie wygląda źle, szczególnie w wersji Wild z potężną atrapą chłodnicy. Na dodatek daleko mu do ubogiego krewnego czy aparycji taniego samochodu z Korei. Co prawda wygląd od razu zdradza region pochodzenia, ale nie jest to w żadnym przypadku wada. Uwaga przy… Read more →