Tag: audi

Szybka prosta – Audi A1.

Nadwozie: Z małego brzydkiego kaczątka w poprzedniej generacji urósł do przystojnego ściganta, który ma łamać nie tylko niewieście serca. Mimo niewielkich rozmiarów członek męskiej społeczności może się w nim prezentować z pewną dozą dumy. Nadwozie jest efektowne, w zależności od wersji wyglądające na drogie albo wyglądające na drogie z dużą dozą drapieżności, który na tle „dorosłych” modeli bynajmniej nie wygląda… Read more →

Atak klonów.

Jak głosi jedno z powiedzeń, w życiu pewne są tylko dwie rzeczy, jedną z nich są podatki, które w zdroworozsądkowym myśleniu każdego obywatela powinny budzić bunt. Płacimy podatek kupując rzecz, a następnie ją sprzedając. Uiszczamy miliony tylko dlatego, że posiadamy dom, za który nie dość, że zapłaciliśmy to jeszcze sięgnęliśmy do kieszeni przy jego zakupie by fiskus dostał swoją dolę.… Read more →

Szybka prosta – Audi A4.

Nadwozie: Powoli wymierający gatunek w postaci klasycznego sedana. Design może się podobać, chociaż wydaje się za bardzo stonowany. Elementy stylistyczne znane od lat w Audi. Poszczególne modele można rozróżnić tylko na podstawie gabarytów, więc zabawa w znajdź dziesięć różnic trwa w najlepsze. Wnętrze: Jedno z lepszych na rynku, gargantuiczna ilość gadżetów i nowej technologii. Gorzej pod względem miejsca w środku,… Read more →

Życie na emeryturze, czyli liczenie koni mechanicznych na dobranoc.

Każdy z nas wyobraża sobie siebie w kwiecie wieku spokojnego i bez trosk. Tymczasem sprawdzając stan naszych oszczędności emerytalnych można być pewnym, będzie to naprawdę udana zabawa. Przez jakieś dwa tygodnie. ZUS jednak nie ustaje w budowie nowych siedzib, przejadaniu pieniędzy i oferowaniu wcześniejszych emerytur. Nie mi oceniać tego sens. Zwyczajnie nie wiem. Tak samo jak nie posiadam wiedzy, czy… Read more →

Dla tych co nie potrafią wybrać między A6 Allroad a A8.

Zacznijmy dzisiaj od kilku pytań, gdzie w tym roku byliście na wakacjach i jeszcze rok wcześniej? Co jedliście na obiad w zeszłym tygodniu a co dzisiaj? Ile macie różnych koszul i par spodni, zamiennie sukienek oraz spódnic, w swojej szafie? W końcu z iloma kobietami bądź mężczyznami się umawialiście? Już tłumaczę skąd te pytania. Niczym specjalista od marketingu albo polityk… Read more →

A Ty, po ilu kilometrach się uśmiechniesz?

Odnoszę wrażenie, że ludzie spędzają mniej czasu siedząc samotnie w ustronnym miejscu robiąc wiadomo co. Nie chodzi o samą czynność, ale rytuał do niej prowadzący. Dzięki temu mieliśmy wystarczającą ilość czasu by przeczytać interesujący artykuł lub wynaleźć elektryczność. W końcu głównym powodem chęci posiadania światła był strach przed ciemnością w wychodku. Pradawni ludzie przywiązywali tak dużą atencję do całej czynności,… Read more →

Szanuję Audi, lubię A8, S8 tylko toleruję.

Gdy kupujecie nowy samochód z pewnością patrzycie na to ile pali w mieście. Albo czy chcąc go ubezpieczyć nie będziecie zmuszeni sprzedać własnych dzieci na eksperymenty medyczne. Kolejna rzecz to czy będzie odpowiednio praktyczny, czyli czy uda wam się raz na dziesięć lat przewieźć nocną szafkę z Ikei. Wreszcie czy kolor będzie pasował do waszej osobowości, a wyposażenie będzie odpowiednio… Read more →

(Nie)zwykła limuzyna.

Na potrzeby tego felietonu przyjmijmy, że kij faktycznie ma tylko dwa końce. Z jednego końca producenci oferują nam rzeczy, które wykonują tylko dobrze to, do czego zostały faktycznie przewidziane. Słowem pralka tylko pierze, a samochód tylko jeździ. Z drugiego zaś są produkty ze specjalną naklejką. Zazwyczaj widnieje na niej napis premium lub ekskluzywne. Te wyroby przeważnie gorzej sprawdzają się w… Read more →

Z oesów na ulice.

Według wszelkich badań politycy cieszą się, ha, najmniejszym zaufaniem społecznym. Już bardziej ufamy mordercom, seryjnym gwałcicielom oraz kierowcom taksówek. Prawdopodobnie sami politycy nie wierzą sobie na tyle by zmienić chociaż o promil wyniki rankingu. Przynajmniej teoretycznie pracują ciężko i w pocie czoła by tobie, tobie i tobie żyło się lepiej. Nawet pani w czerwonym. A że nieco naginają fakty. Cóż,… Read more →

Unifikacja, słowo klucz. Powtórz.

Oglądając ostatnie prospekty sam nie wiem kogo mam winić, dizajnerów, księgowych czy szefów koncernów, którzy dają zielone światło dla poszczególnych projektów. Rozumiem, że istnieje coś takiego jak wizerunek marki i źle bym się czuł w Mercedesie o aparycji Dacii, ale to co się aktualnie dzieje przypomina zły sen Salvadora Dali. Wystarczy spojrzeć na pierwszego lepszego producenta i stwierdzić, że aktualnie… Read more →