Ochapski Ziemowit – „Ayrton Senna. Król deszczu” – recenzja.

W dobie literackich popłuczyn i wynaturzeń z życia celebrytów, dziwi brak na polskim rynku wydawniczym czegoś na kształt biografii jednego z najlepszych, a dla wielu najlepszego kierowcy wyścigowego wszech czasów. Bynajmniej nie sprawia to, że każdą publikację należy przyjąć z otwartymi rękami i uznać za arcyciekawą czy godną uwagi, bowiem publikacja Ziemowita Ochapskiego ma wady, których jest całkiem sporo.

Język jest dość prosty, niby nie powinno to stanowić przeszkody, ale czytanie zwyczajnie nie sprawia za wiele przyjemności. Pod względem długości także nie zachwyca, przypominając bardziej pracę na studiach i to semestralną aniżeli licencjacką czy też magisterską. Faktów, szczegółów czy anegdot jest tak mało, że można odnieść wrażenie, iż Ayrton Senna był najnudniejszym człowiekiem na świecie. Raptem opis młodości, kilka wyścigów i już napisy końcowe. Do tego wiele powtórzeń zwrotów i brak myśli przewodniej. Z resztą odniesień do tytułowego bycia królem deszczu także brakuje, fenomen jazdy mistrza przy złych warunkach pogodowych nie został w żadne sposób wytłumaczony.

Wreszcie wiele źródeł książki to w istocie materiały zdobyte w internecie, których rzetelność bywa wątpliwa. Nie twierdzę, że autor mija się z prawdą, aczkolwiek przydałaby się lepsza bibliografia.

Lubię biografie, a najbardziej takie, na które nie stawiam na samym początku, takie które urzekają w miarę czytania, odkrywając nieznanego człowieka. Fan wyścigów nie dowie się niczego nowego a osoba nieobeznana z tematem zwyczajnie będzie znudzona.


**

zły – *, słaby – **, dobry – ***, bardzo dobry – ****, wybitny – ****

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *