Dirt Rally – recenzja.

Będąc absolutnie szczerym długo broniłem się przed kolejnym Dirtem. Poprzednie części nie były specjalnie górnych lotów, chociaż gwarantowały niezły poziom zabawy. Bez nazwiska popularnego kierowcy rajdowego stały się zabawkami. Dirt Rally to w końcu ukończone dzieło, a po latach posuchy oczekiwania są wysokie jak nigdy dotąd. WRC 5 przelało czarę goryczy i gotowy produkt jest znacznie gorszy niż Dirt Rally z wczesnym dostępem.

Po pierwsze zwrócono się w kierunku realizmu, za co pokłon dla producenta. Tu nie przejeżdżasz odcinka specjalnego, tutaj walczysz o kawałek drogi i całą blachę. Pojedynczy zakręt można przestrzelić na sto sposobów, a na każdym oesie jest ich kilkadziesiąt. Model zniszczeń jest niezły, aczkolwiek trochę mu brakuje do pełnej krasy.

Sama rozgrywka jest dobra. Mamy sporo samochodów z różnych epok, więc pod tym względem jest ciekawie. Odcinki specjalne są dłuższe niż w poprzedniej części, ale gdyby miały po kilka kilometrów więcej oczywiście byłoby jeszcze lepiej. Plus za ciekawy i dynamiczny tryb rallycross, gdzie zmagamy się z konkurentami lusterko w lusterko.

Sam sposób jazdy to delikatny ukłon w stronę symulacji. Samochody wpadają w pod- i nadsterowność i trzeba naprawdę się przyłożyć, żeby przejechać zakręt właściwie bez uszczerbku na nadwoziu. Najważniejsze, że daje to przyjemność z grania, w końcu o którą tutaj przecież chodzi. Trzeba się namęczyć, ale trud zostaje wynagrodzony. Pozbyto się blichtru, a skupiono na mięsie. W końcu czasem mniej znaczy więcej. Graficznie być może nie ma miodu, ale oprawa jest wystarczająca. I tak nie ma czasu by podziwiać widoki.

Pewien minus to taki, że nie ma ich zbyt wiele. Tras niby jest sporo, ale część to kawałki innych albo są przejeżdżane w odwrotną stronę.

Nie sądzę, żeby ta gra była objawieniem, nie rzuca na kolana. Z pewnością gra jest wymagająca przez co gra się przyjemnie. Na obecną chwilę jest dobra, a to już spory komplement. Nie określiłbym jej mianem bardzo dobrej, ale jak na razie obrała właściwy kierunek.

***

 

 

zła – *, słaba – **, dobra – ***, bardzo dobra – ****, wybitna – *****

  1 comment for “Dirt Rally – recenzja.

  1. DRumm3R
    20 kwietnia, 2016 at 05:32

    Wojciech dorosz jesteś głupi jak but i nie znasz się na grach cymbale

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *