Filozof.

Jak tak się czasem człowiek napije, przychodzi taki moment, że strzela zawiechę i pod momencie, w którym kocha wszystkich włącza mu się tryb filozofa.

W związku z tym, że spora część z nas parkuje pojazd pod popularną chmurką to musi przed odjazdem najczęściej go odkopać. Jeszcze parę lat temu panował trend, że po dostaniu się do środka odpalało się samochodów, żeby się silnik nieco rozgrzał, a samemu dziarsko będąc uzbrojonym w skrobaczkę robiło się swoje. Okazuje się, że można za to być uboższym o parę stówek bowiem niewolno. Czy zasadne są to przepisy czy też nie, nie ważne. Jednak Polak, zwłaszcza na bani potrafi.

Otóż wszyscy właściciele Priusów, Lexusów z dopiskiem H na końcu mogą bezpiecznie robić swoje, w końcu na postoju działa tylko silnik elektryczny. Pierwsza zaleta hybryd? Najwyraźniej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *