Clarkson Jeremy „Co może pójść nie tak?” – recenzja.

Jeśli lubisz motoryzację a czytanie książek to twój ulubiony sposób na relaks to nie ma bardziej idealnego konglomeratu niż szósta już część „Świata według Clarksona”.

Autora przedstawiać nikomu nie trzeba, podobnie jak jego publikacji. To może stanowić mały minus, bowiem otrzymujemy w zasadzie coś, do czego jesteśmy już przyzwyczajeni. „Co może pójść nie tak?” nie jest zaskoczeniem. I to może delikatnie rozczarować. Jeśli masz już na liczniku przeczytanych pozostałe pozycje, ta niczym się od nich nie różni. Humor jest podobny, przez co nieco opatrzony i nie wywołujący już takiego śmiechu jak przy pierwszych częściach, co najwyżej delikatne podniesienie kącików ust. Ale czy to faktycznie wada? Niekoniecznie, to owszem znana, aczkolwiek lubiana przez nas oraz pożądana potrawa. Jest jak pizza, niby to zawsze kawałek ciasta z dodatkami, ale dobrze wygląda na talerzu, nawet po tygodniu ciągłego jedzenia.

To w zasadzie stanowi cały opis. Reszta to Clarkson w najlepszej krasie. Przedrukowane felietony traktujące o poszczególnych samochodach czyta się szybko i z nieskrywaną przyjemnością, chociaż nieraz rzadko traktują o wspominanym akurat modelu albo trzymanie się tematu zajmuje zaledwie jeden akapit. Ale dla fanów to nie powinien być żaden problem. Zamiast tego Jezza często odpływa w socjologiczno-psychologiczne dysputy, które o dziwo często trafiają w punkt obecnego świata. To dodatkowo wpływa na to, że ciężko jest przemóc w sobie odłożenie książki na bok.

Zatem kto czytał i lubił poprzednie części świetnie spędzi czas z tą książką. Kto jeszcze tego nie zrobił powinien to uczynić, to kawał niezłej nie tylko motoryzacyjnej literatury.

****

 

 

zła – *, słaba – **, dobra – ***, bardzo dobra – ****, wybitna – *****

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *