Szybka prosta – Volkswagen Passat GTE.

Nadwozie: Dla wielu to Monica Bellucci na kołach, dla innych równie obciachowy co turecka telenowela, ale jest jak disco polo, wszyscy go znają i skrycie chcą nim jeździć. Wygląda nieźle, ale łatwo zgubić go na parkingu albo wsiąść do innego egzemplarza. Zaletą może być fakt, że wersja hybrydowa niczym się nie wyróżnia ani nie poświęca aparycji za cenę aerodynamiki czy oszczędności.

Wnętrze: Przy okazji ostatniej kuracji odmładzającej Passat dostał całą Dolinę Krzemową, przez co będziecie musieli przeczytać instrukcję bądź zrobić doktorat. Tylko żal zegarka na desce rozdzielczej, który został zastąpiony przez napis z nazwą modelu. Reszta to wygodna i pojemna kabina, która jest tylko ciut gorzej wykonana niż w Audi. Jednak wszystko co oferuje poddaje w wątpliwość istnienie marek premium.

Silnik: Ewenement na drodze, łatwiej spotkać jakiegoś egzotyka niż Passata w wersji hybrydowej. A ta w przeciwieństwie do innych przedstawicieli gatunku ma DSG a nie CVT, przez co w zasadzie zachowuje się jak zwykły samochód spalinowy. Jedynie cichszy i zdolny zawieźć was do pracy „za darmo” i bezszelestnie. Na dodatek szybko, bowiem mocy ma tyle co Golf GTI przy spalaniu GTD.

Podwozie: Prowadzi się dobrze, aczkolwiek bez szaleństw. Cięcie zakrętów nie jest w standardzie, za to wygoda a jakże. Bezproblemowy w codziennym użytkowaniu a z licznymi asystentami IQ.Drive można przyciąć komara w trakcie jazdy. Nie jestem jednak przekonany, czy legislatorzy nie będą was w nim za bardzo monitorować no i w Polsce raczej słabo się sprawdzają.

Werdykt: Załadowany systemami bezpieczeństwa i ułatwiającymi prowadzenie a nawet w części zastępującymi kierowcę. Naturalnie nie jest tani, ale w zamian otrzymacie solidny, nowoczesny i oszczędny samochód, którego ekonomia w żaden negatywny sposób nie wpłynie na wasz komfort życia. Najbardziej znośna wersja bycia ekologicznym, która zdaje się mieć najwięcej sensu, również dla środowiska.


****

zły – *, słaby – **, dobry – ***, bardzo dobry – ****, wybitny – ****

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *