Tag: skoda

Szybka prosta – Skoda Octavia.

Nadwozie: Mimo że to zdecydowanie nie pierwszy kwietnia Škoda serwuje pierwszy żart sugerując, że Octavia będąca liftbackiem wygląda niemal jak coupe. Tak samo jak Krystyna Pawłowicz, która w istocie jest Natalią Siwiec. Octavia to do bólu poprawny samochód, którego stylistyka została wyważona w taki sposób, by przedstawiciele handlowi, księża, działkowicze i grzybiarze nie doznali szoku. Wnętrze: Drugi żart to słowo… Read more →

Szybka prosta – Skoda Kamiq.

Nadwozie: A więc Kamiq jest tym samym co VW T-Cross. Albo Seat Arona. Bądź Audi Q1. Jest większy niż Karoq, który jest mniejszy niż Kodiaq. Ale wygląda chyba najlepiej z nich wszystkich a z całą pewnością jego stylistyka jest najbardziej odważna. Na tle innych Skód wygląda jak przybysz z innej planety ale najlepiej prezentuje się w żywych barwach, co świadczy… Read more →

Wybór między chorobą weneryczną a jakimkolwiek innym samochodem nigdy nie był tak prosty.

Jeszcze do niedawna popularne było stwierdzenie, że samochody oddają mentalność obywateli oraz charakter kraju, w którym zostały zbudowane bądź skonstruowane. W dobie globalizacji i międzynarodowych koncernów wydaje się to mocno nieaktualne. Nawet pozycje w ramach jednego koncernu niemal całkowicie się zatarły. Choćby taka Škoda, niegdyś tania marka koncernu VAG, na której model możecie obecnie wydać ponad dwieście tysięcy złotych. Octavia,… Read more →

Szybka prosta – Skoda Superb Scout.

Nadwozie: Stylistka Skody zawsze wydawała się nudna. Gdyby ją do czegoś porównać byłoby to posiedzenie w toalecie w wiadomej sprawie. Robiliście to, ponieważ taka jest konieczność. Lifting Superba niewiele zmienił, z przodu dołożono opcjonalne światła LED MATRIX a z tyłu duży napis SKODA zamiast logo. Po prostu szał, aż można się zaślinić. Mimo tego to obok Kodiaqa to jeden z… Read more →

v(ielce) R(ozczarowujący) S(amochód).

Niektórzy zdążyli zauważyć, że nie darzę samochodów Skody szczególną sympatią. Co dziwne bowiem mój tata miał kiedyś model Favorit i jestem niemal pewien, że to pierwszy samochód, który prowadziłem siedząc na kolanach. Nie był zbyt szybki, ale całkiem pojemny i niezawodny. Służył dzielnie przez dziewięć lat zanim trafił do innego właściciela. Obecnie Skoda robi ponure i nudne samochody. Wystarczy spojrzeć… Read more →

Klasa S(uperb).

Długo zabierałem się do napisania tego tekstu. Naprawdę długo. Bardzo długo. Na tyle długo, że całkiem zapomniałem o testowanym samochodzie. Na moje nieszczęście przypomniał mi o nim przedstawiciel dilera, a jako że słowo się rzekło i jestem niemal pewien, że aby nikomu nie sprawić przykrości, oddając kluczyki byłem nieco entuzjastyczny. Teraz jednak pod presją jestem zmuszony zmarnować swój, wasz i… Read more →

Ten samochód odniesie sukces, dlatego go nienawidzę.

Ku uciesze ekologów i wszelkich rowerowych fundamentalistów świat motoryzacji chyli ku się upadkowi. Zdaje się, że wszystko sprzymierzyło się przeciwko samochodom. Elon Musk tworząc autonomiczne pojazdy chce nam odebrać prawo jazdy. Być może to całkiem wygodne, ale bardziej przypomina szalonego bogacza przestępcę. Każdy kto oglądał jakikolwiek film z Jamesem Bondem wie co mam na myśli. Sporty motorowe są nudne. W… Read more →

No, a my jeździmy, nic się nie dzieje.

Powiedzmy, że budzisz się pewnego dnia i wszystko, absolutnie wszystko jest idealnie. Wstajesz wypoczęty na minutę przed budzikiem. Twoja żona jest zadowolona i nie zrzędzi. Przed tobą pożywne i smaczne śniadanie. Dzieci są grzeczne i poukładane, same idą do szkoły. Pies już dawno sam się wyprowadził i po sobie posprzątał. Ubierasz się, twoja koszula jest czysta, pachnie płynem do płukania… Read more →

Jeśli raz spróbowałeś chilli już nigdy nie wrócisz do pepperoni.

Zacznijmy dzisiejszy wywód drodzy czytelniczy od pytania z czym kojarzy się wam Monte Carlo. Spora część z was postawi na kasyno. Zorientowani na motoryzację odpowiedzią, że z egzotycznymi samochodami oraz bieganiem za nimi z cyfrówką. W końcu kilku śmiałków rzuci, że z popularnym rajdem. Teraz jednak dołączyła kolejna rzecz. Jest to specjalna edycja Skody. Naprawdę długo myślałem jakimiż to drogami… Read more →

Znaczek nie jest wszystkim.

Święta już za pasem, ale mimo tej wszechogarniającej atmosfery cieszenia się muszę jednak pomarudzić. Kilka dni wolnego, a ludzie już wariują. Ja wiem, trzeba się przygotować i tak dalej. Tyle tylko, że czuje się jakby święta trwały dobrych kilkanaście tygodni. Już gdzieś w październiku sklepy rozpoczęły dyskretne zachęcanie klientów do zakupów rzeczy w foliowych opakowaniach przyprószonych śniegiem. Nie mam zamiaru… Read more →