Tag: megane

W połowie drogi do samochodu wyścigowego.

Coraz częściej zaczynam się zastanawiać, który rok będzie tym ostatnim, by kupić nowy samochód w salonie. Głównie za sprawą wszędobylskiej elektroniki. Bywa zbawienna jeśli chodzi o bezpieczeństwo i komfort użytkowania samochodu. Podgrzewane fotele, nawigacja, klimatyzacja czy nawet możliwość odpalenia bez konieczności użycia korby. Sęk w tym, że układy scalone zaczynają mieć również funkcję, która odziera nas z prywatności. Już teraz… Read more →

Samochód tak twardy, że niepotrzebny Braveran.

Zbliża się okres wakacji, co nieodmiennie oznacza czas urlopów. Nieodłącznym elementem tego jest walka ze współpracownikami o konkretne tygodnie niebytu w pracy. Gdy żądni wolnego w wyznaczonym terminie już przegryziecie szyję przeciwnika omiatając do nienawistnym spojrzeniem przyjdzie czas na wybór, gdzie wyjechać tym razem. I to mnie nieodmiennie zastanawia. Na co dzień szarzy pracownicy biurowi chcą się stać gladiatorami, którymi… Read more →

Nienawidzę moich nowych jeansów.

Czas przed świętami to prawdziwa katorga. Nawet dla uwielbiających zakupy i maratony po galeriach handlowych kobiet. I być może zabrzmi do szowinistycznie, ale mężczyźni mają jeszcze gorzej. Kupno odpowiedniego prezentu to prawdziwa loteria. Znacznie gorzej robi się jednak w momencie wyprzedaży i gdy stwierdzacie, że wasze ulubione jeansy nadają się tylko do używania jako szmata. Kupno całej reszty garderoby to… Read more →

Megane Trophy jest jak „Zły”. To prawie zupełnie jak mój spaniel.

Częstym słowem używanym przeze mnie w tej rubryce jest postęp, czyli szeroko pojęty rozwój i doskonalenie. Podobnie jest z samochodami. Dopiero przejrzenie katalogów czy albumów z dawnymi automobilami uzmysławia, że z tymi współczesnymi łączy je jedynie obecność silnika i okrągłe koła. Mamy zatem bezpiecznie nadwozia oraz zaawansowane podwozia, dzięki którym pojazdy prowadzą się wyśmienicie. Ale chyba nic nie wpływa tak… Read more →