Szybka prosta – Toyota RAV4.

Nadwozie: Wymiarami zbliżona do poprzedniczki ale brzydsza niż kiedykolwiek, zwłaszcza na tle udanej czwartej generacji. Szczególnie nie do twarzy jej w białym lakierze, dzięki któremu każda Toyota wygląda niemal jak bezduszny sprzęt gospodarstwa domowego. Wnętrze: Materiały lepsze niż kiedykolwiek, bogate wyposażenie, jednak niewykraczające poza segment. Ilość miejsca akurat, fotele mogłoby być wygodniejsze i z lepszym trzymaniem. Silnik: Trzy wersje do… Read more →

Ludvigsen Karl – „Ferdynand Porsche. Ulubiony inżynier Hitlera” – recenzja.

Sam Enzo Ferrari lubił mawiać, że klient jego samochodu płaci wyłącznie za silnik, cała reszta jest w pakiecie. Czytając biografię Ferdynanda Porsche nie sposób odnieść wrażenie, że ten inżynier kierował się w zasadzie identyczną maksymą. Tyle tylko, że w mniej kapitalistycznym wydaniu. Pan Porsche za sprawą talentu i zrządzenia losu a może i nawet odrobiny chęci został niemal naczelnym konstruktorem… Read more →

To powinny być najbardziej znienawidzone samochody na świecie.

My, ludzie, jako gatunek jesteśmy chyba jedynymi stworzeniami na Ziemi a może i w całym wszechświecie, które cechuje ponadprzeciętna ignorancja. Coś, co nie zdarza się w świecie zwierząt, które zdaje się są w stanie zaakceptować wszystko i każdego. Jednak nie człowiek. Możemy uwierzyć we wszystko i za to zginąć. Nie mówię tu o honorze, Bogu czy ojczyźnie. Za kilka złotych… Read more →

W obronie diesla.

Jeśli jakaś rzecz jest niemożliwa to niektórzy na myśl przywołują powiedzenie mówiące, że piekło zamarznie niż to się wydarzy. Cóż, gdyby ktoś powiedział, że zaczniemy kupować mniej diesli tak właśnie by było. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej, która bynajmniej nie topnieje. Coś co nikomu się do tej pory nie śniło to odwrót Volkswagen od technologii Turbo Direct Injection. Koncern… Read more →

Szybka prosta – DS7 Crossback.

Nadwozie: Po pierwsze nie mylcie go z Citroenem. Po drugie sylwetka jest drapieżna i mocna. Gdyby nie było Urusa tak mógłby wyglądać suv Lamborghini. Designerskich smaczków ma tyle, że można obdzielić tabun japońskich samochodów. Wnętrze: Trochę gadżetów i sporo miejsca, w końcu to praktyczny suv. Świetne wnętrze, morze alcantary i jezioro skóry poprzeplatane w większości miękkimi plastikami. Gdyby nie znaczek… Read more →

Samochód tak twardy, że niepotrzebny Braveran.

Zbliża się okres wakacji, co nieodmiennie oznacza czas urlopów. Nieodłącznym elementem tego jest walka ze współpracownikami o konkretne tygodnie niebytu w pracy. Gdy żądni wolnego w wyznaczonym terminie już przegryziecie szyję przeciwnika omiatając do nienawistnym spojrzeniem przyjdzie czas na wybór, gdzie wyjechać tym razem. I to mnie nieodmiennie zastanawia. Na co dzień szarzy pracownicy biurowi chcą się stać gladiatorami, którymi… Read more →

A po ilu zakrętach ty się uśmiechniesz?

Niegdyś testowanie samochodów segmentu B nie mówiąc już o A było znacznie łatwiejsze. Głównym zarzutem dla samochodu miejskiego była niewielka ilość przestrzeni w miejscu pracy kierowcy. Co stanowi szczególny problem dla kogoś kto ma niemal 1,90 metra wzrostu. Szczęścia ani emocji nie przysparzał również dychawiczny silnik. Tak było chociażby z dwiema pierwszymi generacjami Punto. W trzeciej, produkowanej od 2005 roku… Read more →

By kupić Suzuki powinieneś być szczuplejszy od supermodelki i nie lubić samochodów.

Co prawda bliższe jest mi stwierdzenie dr House’a, że ludzkość jest przereklamowania, ale mimo to zdarza mi się rozmawiać z innymi homo sapiens. Te rozmowy nieodmiennie mnie zadziwiają. Nieistotna religia, filozofia, polityka, ochrona środowiska czy seks. Zdecydowanie bardziej intryguje mnie samochód, którym docierają na miejsce spotkania. Może jestem osobą z tytułu płyty Ani Dąbrowskiej, naiwnym marzycielem, ale lubię wierzyć, że… Read more →

Zasada Sobiesław „Szerokiej drogi” – recenzja.

Mam wrażenie, że większość z was widząc nową książkę na temat prowadzenia samochodu czy ogólnie pojętej motoryzacji traktuje ją jako właśnie odkrytą jednostkę chorobową. Ja mam tak samo. Niemal każdy kierowca, któremu się poszczęściło w jakimś wyścigu czy rajdzie albo ostatnio youtuber, mający więcej niż dwa „lajki” atakuje księgarnię swoimi wynaturzeniami oraz radami jak jeździć samochodem a także tym co… Read more →

Czarna owca.

Całe szczęście jesteśmy już po wyborach, których mówiąc prawdę, szczerze nienawidziłem. Głównie ze względu na latające wszędzie resztki plakatów. I niezależnie czy w waszym okręgu wygrała lewa czy też prawa strona, to solidnie dostało się partii zielonych, których nienawidzę jeszcze bardziej. Dla jasności, nie mam nic do zielonych drzew, czystego powietrza, rzek, z których można pić. Na dodatek uwielbiam sielskość… Read more →