Kim Dzong Un może popsuć twoją gwarancję.

Korea ponownie atakuje. Spokojnie, nie chodzi o tę Koreę tylko o jej bardziej pacyficznego sąsiada, który ostatnio zaprezentował nową generacje i30. Co szczególnie zaskakuje, na jego bazie zaprojektowali czterodrzwiowe coupe a teraz szturmem do salonów wdziera się wersja N, czyli pierwszy gorący hatchback od Hyundaia. I podobno jest całkiem niezły. Chociaż nie najmocniejszym w historii marki. Cywilny samochód nie wyróżnia… Read more →

Ewing Jack „Szybciej, wyżej, dalej. Skandale Volkswagena” – recenzja.

Volkswagen, marka która trwa od wielu dziesięcioleci. Dała nam niezastąpione modele, GTI, wysoką jakość samochodów, w Polsce pewien prestiż i co dla wielu ważne, trwałe i praktyczne kombi z nieśmiertelnymi silnikami. A kilka znakomitych było w historii koncernu. Najwięcej jednak uznania budziły silniki wysokoprężne, mocne, solidne, oszczędne i czyste. Przynajmniej tak twierdziła sama firma. Jak się jednak okazało w przypadku… Read more →

Klasa S(uperb).

Długo zabierałem się do napisania tego tekstu. Naprawdę długo. Bardzo długo. Na tyle długo, że całkiem zapomniałem o testowanym samochodzie. Na moje nieszczęście przypomniał mi o nim przedstawiciel dilera, a jako że słowo się rzekło i jestem niemal pewien, że aby nikomu nie sprawić przykrości, oddając kluczyki byłem nieco entuzjastyczny. Teraz jednak pod presją jestem zmuszony zmarnować swój, wasz i… Read more →

Warczy Ryczy (nie)Czeszczy cz. 2.

Odnoszę wrażenie, że w rajdach samochodowych nic się nie dzieje. Pewnie mijam się z prawdą, bowiem prawdopodobnie w ten weekend trwa jakaś runda mistrzostw świata i pewnie za jakiś czas sezon zakończy się rajdem w Walii. Przynajmniej tak było kilka lat temu. Mimo że interesuję się szeroko pojętą motoryzacją to żyję jakoś na obrzeżach motorsportu. Wszystkie dyscypliny wydają się nudne.… Read more →

W Polsce najpopularniejszym elektrykiem nadal będzie Lech Wałęsa.

Wszystko wskazuje na to, że społeczeństwo i rządzący obrazili się na diesle. Nigdy nie byłem ich fanem, ale też nie darzyłem ich przesadną nienawiścią. Świetnie sprawdzały się w samochodach roboczych i na długich trasach, gdy nie chcieliście zatrzymywać się na stacji benzynowej co pięćset metrów by nakarmić waszą V8-mkę. Kilka z nich brzmiało nawet przyjemnie, jak rzędowe 30d od BMW,… Read more →

Włoskie espresso.

Alfa Romeo przyzwyczaiła nas do budowania samochodów z kartonu, którego elementy połączone są magią. Na ogół karton również jest tak cienki, że w słownikach zdefiniowano na nowo słowo transparentny. Coś co jednak w większości przypadków na ogół wychodziło Alfie to stylizacja. Kiedy debiutowała 156 dogorywał Passat B4. Zaraz oczywiście wszedł B5 ale nie był stylistycznym majstersztykiem. Chyba że żyjecie w… Read more →

Warczy Ryczy (nie)Czeszczy.

W historii rajdów mieliśmy wielu bohaterów. Nie mam tu na myśli kierowców ani nawet pilotów. Chodzi o samochody. Był Mercedes 300SL, Porsche 959 albo Ferrari 308 GTB. Wreszcie nieco bardziej plebejskie gwiazdy o mocnym blasku, Lancia Delta i 037, Audi Quattro, niezliczone Mitsubishi i Subaru. Obecnie lista herosów niestety nie ulega zmianie. Niegdysiejsze kompakty zastąpiły miejskie samochody segmentu B, jak… Read more →

Największy wróg M5.

Jeszcze kilka lat temu świat motoryzacji był prosty, dzielił się na okropne vany i normalne samochody, jak limuzyny, kombi i coupe. Teraz jest nieco inaczej. Niedawno Ford poinformował, że wkrótce całkowicie zrezygnuje z konwencjonalnych samochodów na rzecz nieco mniej okropnych suvów. W gamie pozostanie tylko Mustang i różnej wielkości udawane terenówki do jazdy po mieście. Zapomnijcie zatem o Fieście czy… Read more →

Sebastien Loeb „Mój styl jazdy” – recenzja.

Zdaję sobie sprawę, że od premiery tej książki minęło już dużo czasu. Na początku omijałem ją szerokim łukiem w księgarni a następnie w domowej biblioteczce. Ot kolejna dzieło napisane przez sportowca, wypełnione dużą ilością zdjęć, tak żeby zrekompensować mały wolumen słów, pisanych dużą czcionką. Muszę jednak przyznać się do błędu. Loeb napisał ciekawą i błyskotliwą biografię. Co szczególnie się podoba… Read more →

Nie wiem, czy jest szybsza niż wygląda, czy wygląda na szybszą niż jest w rzeczywistości.

Żyjemy w czasach, kiedy wszystko powinno być bezpieczne albo musi posiadać milion naklejek ostrzegawczych. Zaczęło się w Stanach, kiedy ktoś oparzył się gorącą kawą. Normalnie każdy nazwałby taką osobą skończonym idiotą, wyśmiewając delikwenta ale nie za wielką wodą. Tam wystarczy pozew by być bogatszym niż Donald Trump. Niestety ten, podobnie jak wiele innych wzorców, z radością przenosimy na rodzimy grunt.… Read more →